logo
logo

Postępowania frankowe

Ile kosztuje postępowanie frankowe? I dlaczego to pytanie powinny zadawać sobie banki?

maj 2, 2022 | Postępowania frankowe

  • Złożenie pozwu w sądzie – a sprawy frankowe nie są tu wyjątkiem – wiąże się z określonymi kosztami lub wydatkami. Jednak w przypadku wygranej można je odzyskać od strony przegrywającej.
  • Dla nas to za mało: chcemy zagwarantować frankowiczom korzystającym z naszych usług, że zawsze będą na finansowo wygranej pozycji.
  • Dlatego przygotowaliśmy mechanizm rozliczeń, w którym nasze honorarium jest płatne tylko w razie wygranej, a przy przegranej sami pokrywamy koszty procesu, jakie poniósł bank.

Właściwie w każdej sprawie – czy to cywilnej, czy to karnej bądź administracyjnej – łatwiej występować przed sądem z pomocą profesjonalnego prawnika, czyli adwokata lub radcy prawnego. Jego merytoryczne wsparcie – poparte wiedzą i wieloletnim doświadczeniem – stanowi czynnik zdecydowanie ułatwiający osiągnięcia pozytywnego zakończenia sporu. Nie inaczej jest w przypadku spraw frankowych, które należą do kategorii skomplikowanych procesów, w których oprócz typowo prawniczej wiedzy liczy się jeszcze rozeznanie w świecie kredytów i finansów. Tym samym, aby myśleć o wygranej wręcz konieczne – choć oczywiście nieobowiązkowe – wydaje się skorzystanie z pomocy profesjonalnego prawnika. To z kolei otwiera inne pytanie: ile kosztuje postępowanie frankowe? Okazuje, że w dużej mierze powinno być to zmartwienie banku, a nie frankowicza.

Płaci przegrywający – a więc przeważnie bank

Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego strona przegrywająca sprawę ma obowiązek zwrócić wygrywającej koszty procesu. Obejmują one koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony wygrywającego. W realiach spraw frankowych oznacza to, że frankowicz, który wygrał swoją sprawę z bankiem może żądać od niego zwrotu kosztów procesu. To właśnie z tego względu ich dokładna wysokość powinna być zmartwieniem kredytodawcy – o ile oczywiście uda się przed sądem zakwestionować legalność umowy o kredyt indeksowany lub denominowany do franka szwajcarskiego. Jednak biorąc pod uwagę dotychczasowe orzecznictwo sądów w tej kwestii, z osiągnięciem takiego celu nie powinno być większych problemów.
W tym kontekście ważne jest, aby przed zakończeniem sprawy frankowej przed sądem złożyć – na wypadek wygranej – wniosek o zwrot kosztów procesu. Bez tego po prostu nie zostaną one zasądzone, a więc tym samym frankowicz utraci możliwość ich skutecznego odzyskania. Jednocześnie wysokość tych kosztów musi zostać odpowiednio obliczona, a jednocześnie zawsze mieścić się w granicach wyznaczonych przez konieczność podjęcia „celowej” obrony i ochrony swoich praw przez powoda. W przeciwnym wypadku wniosek ten – nawet, jeżeli złożono na czas – nie zostanie uwzględniony.

Jeżeli przegramy, to nic nie zapłacisz

W przypadku procesów wytaczanych przez frankowiczów bankom – tak, jak w każdych innych sprawach – trzeba liczyć się z możliwością przegranej. Oczywiście wówczas nie tylko nie ma możliwości odzyskania kosztów procesu od drugiej strony, ale trzeba liczyć się z tym, że takie koszty trzeba będzie oddać kredytodawcy. Jednak w związku z tym nie należy się zniechęcać, rezygnując z dochodzenia praw należnych frankowiczom – a zwłaszcza z odzyskania nadpłat. I to z dwóch powodów. Po pierwsze prawidłowe poprowadzenia sprawy frankowej daje naprawdę duże szanse na wygraną, co potwierdza dotychczasowe orzecznictwo sądów.
Natomiast chcąc zapewnić naszym klientom gwarancję, że nie będą stratni na zainicjowaniu sprawy frankowej przyjęliśmy w kancelarii niezwykle korzystny system rozliczeń. Frankowicze korzystający z naszych usług płacą dopiero po wygraniu sprawy. Jeżeli zaś została ona przegrana – co zdarza się nam niezwykle rzadko – nie tylko nie pobieramy naszego honorarium, ale również gwarantujemy pokrycie kosztów procesu zasadzonych na rzecz banku. Dlatego z nami klient zawsze jest na wygranej pozycji, a wchodząc w spór frankowy z bankiem właściwie niczego nie ryzykuje.

Korzystne rozliczenie z kancelarią

Dzięki przyjętemu mechanizmowi rozliczeń nasi prawnicy zyskują dodatkową motywację do jak najlepszej pracy na rzecz konsumenta posiadającego kredyt denominowany lub indeksowany do waluty szwajcarskiej – w końcu przegrana oznacza dla nich realne straty finansowe. Natomiast, aby jak najlepiej wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, a jednocześnie dać im jak największą gwarancję sukcesu, przygotowaliśmy trzy szczegółowe sposoby rozliczeń. W każdym z nich wspólne jest to, że frankowicze pokrywają honorarium kancelarii tylko w razie sukcesu. Natomiast jego dokładna wysokość – obok osiągniętych dzięki wygranej korzyści – uzależniona jest od decyzji w zakresie samodzielnej zapłaty opłaty sądowej oraz gwarancji zwrotu kosztów procesu.

Chcesz wiedzieć więcej?